Porady branżowe

Jemy oczami! Dobre zdjęcia menu a skuteczna promocja restauracji

Jemy oczami! Dobre zdjęcia menu a skuteczna promocja restauracji

Złym zdjęciem możemy zepsuć wizerunek najlepiej skomponowanego dania, zniweczyć cały wysiłek szefa kuchni i zniechęcić do rezerwacji. Czy dobre zdjęcia menu sprzedają, czy kreują wizerunek i charakter restauracji? W dobie social mediów trudno wyobrazić sobie promocję restauracji bez sprawnej komunikacji na portalach, które konsumują potencjalni goście. Jednym z filarów działań marketingowych są oczywiście zdjęcia tego co w restauracji najważniejsze, czyli jedzenia. Przyciągające uwagę, apetyczne, dobrej jakości i wpisujące się w klimat restauracji.

Czy jedna sesja zdjęciowa nowego menu wystarczy na cały okres jego promocji w social mediach? Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Przemyślane ujęcia w duecie z wideo posłużą w sprawnej komunikacji przez kilka miesięcy, dlatego warto rozważyć profesjonalną sesję podczas wprowadzania zmian z karcie. Zdjęcia nadal są podstawą marketingu restauracji, ponieważ na statycznej formie gość ma okazję dłużej skupić swoją uwagę.

Dzięki dobrze stworzonej strategii nasze profile będą wyglądać estetycznie i apetycznie. Przeplatanie zdjęć potraw tymi z życia restauracji będzie najlepszym rozwiązaniem. Planując publikację, warto zwrócić uwagę na to, by pojawiły się tam m.in. cztery motywy – jedzenie, ludzie, wnętrza i eventy. Dzięki takiemu podejściu restauracja będzie mogła sobie pozwolić na profesjonalną sesję potraw, która wbrew pozorom wymaga doświadczenia i wyczucia estetyki.

Czy warto inwestować w sesje zdjęciowe?

Udział w festiwalach typu Restaurant Week wiążą się z dostarczeniem materiałów wizualnych, które są kluczowe podczas procesu rezerwacji i promocji. Niepozorna sesja kilku festiwalowych dań może przynieść wymierne korzyści. Przekonaliśmy się o tym wspólnie z zespołem restauracji FOUR w Krakowie, z którą zdobyliśmy I miejsce w Krakowie, III w Polsce i wyróżnienie za najlepszy deser tegorocznej edycji Restaurant Week.

Jako fotograf i osoba odpowiedzialna za promocję festiwalu postawiłam głównie na profesjonalne zdjęcia, które były bazą w systemie rezerwacji. To był strzał w dziesiątkę, piękne talerze Chefa Tomasza Kowala w połączeniu z minimalistycznym konceptem pasującym do tej eleganckiej restauracji, jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu zachęciły do zrobienia rezerwacji.

Oprócz ogromnego wyróżnienia i wygranej zyskaliśmy organicznie kilkudziesięciu nowych obserwujących na profilach, setki udostępnień i poleceń, kilka współprac influencerskich i wiadomości od zadowolonych gości, że nie znali wcześniej tego miejsca i chętnie wrócą. To przykład na to, że warto podejść profesjonalnie do tego, jak wygląda komunikacja z gościem i jak ważne jest przedstawienie w najlepszy możliwy sposób dań, które przygotował szef kuchni. W tym przypadku jakość zdjęć była dopełnieniem świetnego menu, ponieważ restauracja to zestaw naczyń połączonych.

Postaw na naturalność

Minimalistyczne zdjęcia z potrawą w roli głównej to trend, za którym podążają najlepsze restauracje, blogerzy i magazyny kulinarne. Już minęły czasy, gdzie na fotografiach królowały dziesiątki dodatków, struktur i kolorów, a danie stanowiło jedynie element całości. Fotografia kulinarna poszła w stronę minimalizmu, naturalności i delikatnej postprodukcji. Liczą się dobre światło, balans bieli, ostrość i estetyka.

Proste ujęcia zbalansują kadry, na których naturalnie więcej się dzieje, jak wnętrza czy eventy. Porcelana w kolorach Ziemi to strzał w dziesiątkę zarówno dla fotografa, szefa kuchni, jak i marketing managera. Warto wybrać talerze, na których każde danie będzie wyglądać dobrze, a zdjęcia z łatwością zostaną wykorzystane zarówno w social mediach, ofercie marketingowej, jak i reklamie płatnej.

Filtry z przerysowanym kontrastem są passé, więc warto postawić na elegancką estetykę. Zdjęcia „znad głowy” zawsze będą dobrym wyborem, ponieważ prezentują danie w całej okazałości. Neutralne tło, takie jak drewniany stół, biały obrus czy czarny blat, pozwoli na stworzenie estetycznego kadru, nawet jeżeli zdjęcie robione jest dobrej jakości telefonem przez pracownika restauracji. Patrząc na pracę laureatów Mobile Photography Award, nie ma wątpliwości, że już nie ograniczają nas możliwości techniczne, a jedynie kreatywność i chęci.

Charakter zdjęć a klimat restauracji

Charakter zdjęć będzie kształtował opinię gości o restauracji. Ich kolorystyka i światło będą sugerować sezonowość. Wygląd profilu podpowie dress code i potencjalne ceny. Fotografując menu wiosenno-letnie, bawię się promieniami słońca i cieniami na zdjęciach. Gęsina na sw. Marcina rewelacyjnie wygląda w ciemniejszych kadrach ze sztucznym oświetleniem. Słodkości lubią pastelowe tła i weselszą stylistykę.

Fine dining to białe obrysy, nienaganna zastawa i piękne refleksy wpadające w obiektyw przez dobrze wypolerowane szkło. Sushi pięknie prezentuje się w kolorach ziemi, kamieniach i orientalnych minimalistycznych dodatkach. Zawsze dobieram stylistykę sesji tak, by oddawała charakter i ducha danego miejsca lub na życzenie klienta kreuję coś zupełnie nowego, co jest początkiem estetycznej zmiany. Warto mieć na uwadze to, jaki kolor mają wnętrza oraz menu i dopasować kolorystykę fotografii tak, by była spójna z key visual.

Zdjęcia kontra wideo

Kiedy Instagram wprowadził na polski rynek opcję Reel, wszyscy wróżyli, że to koniec ery zdjęć, ale czy na pewno? Wideo święci triumfy, jednak każda restauracja potrzebuje bazy profesjonalnych zdjęć, które mogą zostać użyte do zdjęcia w tle, na wydarzeniu, w ofercie marketingowej, w relacjach, artykułach prasowych czy płatnej reklamie Google Ads. Zarówno zdjęcia jak i wideo mają swoje zadanie do spełnienia i warto balansować między różnymi formatami, nie rezygnując z któregokolwiek.

Dania to nie wszystko

Zdjęcia potraw to ważny element marketingu restauracji, jednak trzeba spojrzeć na nie jako część większej całości. Strategia promocji restauracji to nie tylko piękne talerze, ale również ludzie, wnętrza czy organizowane eventy. Przemyślana strategia będzie opierać się na kilku filarach, w tym na pięknych zdjęciach prezentujących nowe menu wplecionych w spójną komunikację. Planując posty na social media, zadbajmy o różnorodność i autentyczność.

Ścieżka podejmowania decyzji gościa o wyborze lokalu

W dobie social mediów i influencerów nie mamy wątpliwości, że nasi goście podejmują decyzję na podstawię apetycznie wyglądającego zdjęcia czy wideo. Udostępniamy posty w wiadomościach prywatnych, sprawdzamy w social mediach restauracje polecone przez przyjaciół, oznaczamy w relacjach ulubione miejsca. Te wszystkie działania kierują do profilu restauracji i to jest czas na pierwsze wrażenie.

Mając Instagram, warto pamiętać, że pierwsze kilkanaście zdjęć będzie wizytówką restauracji, a na Facebooku zdjęcie w tle oraz przypięta galeria z nowym, aktualnym menu zwrócą uwagę i zachęcą do rezerwacji. Gość zawsze zwróci uwagę na to, czy profil jest aktualny i schludny.

Magda Mleczko

Magdalena Mleczko

Jemy oczami! Dobre zdjęcia menu a skuteczna promocja restauracji

Jemy oczami! Dobre zdjęcia menu a skuteczna promocja restauracji

Złym zdjęciem możemy zepsuć wizerunek najlepiej skomponowanego dania, zniweczyć cały wysiłek szefa kuchni i zniechęcić do rezerwacji. Czy dobre zdjęcia menu sprzedają, czy kreują wizerunek i charakter restauracji? W dobie social mediów trudno wyobrazić sobie promocję restauracji bez sprawnej komunikacji na portalach, które konsumują potencjalni goście. Jednym z filarów działań marketingowych są oczywiście zdjęcia tego co w restauracji najważniejsze, czyli jedzenia. Przyciągające uwagę, apetyczne, dobrej jakości i wpisujące się w klimat restauracji.

Czy jedna sesja zdjęciowa nowego menu wystarczy na cały okres jego promocji w social mediach? Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Przemyślane ujęcia w duecie z wideo posłużą w sprawnej komunikacji przez kilka miesięcy, dlatego warto rozważyć profesjonalną sesję podczas wprowadzania zmian z karcie. Zdjęcia nadal są podstawą marketingu restauracji, ponieważ na statycznej formie gość ma okazję dłużej skupić swoją uwagę.

Dzięki dobrze stworzonej strategii nasze profile będą wyglądać estetycznie i apetycznie. Przeplatanie zdjęć potraw tymi z życia restauracji będzie najlepszym rozwiązaniem. Planując publikację, warto zwrócić uwagę na to, by pojawiły się tam m.in. cztery motywy – jedzenie, ludzie, wnętrza i eventy. Dzięki takiemu podejściu restauracja będzie mogła sobie pozwolić na profesjonalną sesję potraw, która wbrew pozorom wymaga doświadczenia i wyczucia estetyki.

Czy warto inwestować w sesje zdjęciowe?

Udział w festiwalach typu Restaurant Week wiążą się z dostarczeniem materiałów wizualnych, które są kluczowe podczas procesu rezerwacji i promocji. Niepozorna sesja kilku festiwalowych dań może przynieść wymierne korzyści. Przekonaliśmy się o tym wspólnie z zespołem restauracji FOUR w Krakowie, z którą zdobyliśmy I miejsce w Krakowie, III w Polsce i wyróżnienie za najlepszy deser tegorocznej edycji Restaurant Week.

Jako fotograf i osoba odpowiedzialna za promocję festiwalu postawiłam głównie na profesjonalne zdjęcia, które były bazą w systemie rezerwacji. To był strzał w dziesiątkę, piękne talerze Chefa Tomasza Kowala w połączeniu z minimalistycznym konceptem pasującym do tej eleganckiej restauracji, jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu zachęciły do zrobienia rezerwacji.

Oprócz ogromnego wyróżnienia i wygranej zyskaliśmy organicznie kilkudziesięciu nowych obserwujących na profilach, setki udostępnień i poleceń, kilka współprac influencerskich i wiadomości od zadowolonych gości, że nie znali wcześniej tego miejsca i chętnie wrócą. To przykład na to, że warto podejść profesjonalnie do tego, jak wygląda komunikacja z gościem i jak ważne jest przedstawienie w najlepszy możliwy sposób dań, które przygotował szef kuchni. W tym przypadku jakość zdjęć była dopełnieniem świetnego menu, ponieważ restauracja to zestaw naczyń połączonych.

Postaw na naturalność

Minimalistyczne zdjęcia z potrawą w roli głównej to trend, za którym podążają najlepsze restauracje, blogerzy i magazyny kulinarne. Już minęły czasy, gdzie na fotografiach królowały dziesiątki dodatków, struktur i kolorów, a danie stanowiło jedynie element całości. Fotografia kulinarna poszła w stronę minimalizmu, naturalności i delikatnej postprodukcji. Liczą się dobre światło, balans bieli, ostrość i estetyka.

Proste ujęcia zbalansują kadry, na których naturalnie więcej się dzieje, jak wnętrza czy eventy. Porcelana w kolorach Ziemi to strzał w dziesiątkę zarówno dla fotografa, szefa kuchni, jak i marketing managera. Warto wybrać talerze, na których każde danie będzie wyglądać dobrze, a zdjęcia z łatwością zostaną wykorzystane zarówno w social mediach, ofercie marketingowej, jak i reklamie płatnej.

Filtry z przerysowanym kontrastem są passé, więc warto postawić na elegancką estetykę. Zdjęcia „znad głowy” zawsze będą dobrym wyborem, ponieważ prezentują danie w całej okazałości. Neutralne tło, takie jak drewniany stół, biały obrus czy czarny blat, pozwoli na stworzenie estetycznego kadru, nawet jeżeli zdjęcie robione jest dobrej jakości telefonem przez pracownika restauracji. Patrząc na pracę laureatów Mobile Photography Award, nie ma wątpliwości, że już nie ograniczają nas możliwości techniczne, a jedynie kreatywność i chęci.

Charakter zdjęć a klimat restauracji

Charakter zdjęć będzie kształtował opinię gości o restauracji. Ich kolorystyka i światło będą sugerować sezonowość. Wygląd profilu podpowie dress code i potencjalne ceny. Fotografując menu wiosenno-letnie, bawię się promieniami słońca i cieniami na zdjęciach. Gęsina na sw. Marcina rewelacyjnie wygląda w ciemniejszych kadrach ze sztucznym oświetleniem. Słodkości lubią pastelowe tła i weselszą stylistykę.

Fine dining to białe obrysy, nienaganna zastawa i piękne refleksy wpadające w obiektyw przez dobrze wypolerowane szkło. Sushi pięknie prezentuje się w kolorach ziemi, kamieniach i orientalnych minimalistycznych dodatkach. Zawsze dobieram stylistykę sesji tak, by oddawała charakter i ducha danego miejsca lub na życzenie klienta kreuję coś zupełnie nowego, co jest początkiem estetycznej zmiany. Warto mieć na uwadze to, jaki kolor mają wnętrza oraz menu i dopasować kolorystykę fotografii tak, by była spójna z key visual.

Zdjęcia kontra wideo

Kiedy Instagram wprowadził na polski rynek opcję Reel, wszyscy wróżyli, że to koniec ery zdjęć, ale czy na pewno? Wideo święci triumfy, jednak każda restauracja potrzebuje bazy profesjonalnych zdjęć, które mogą zostać użyte do zdjęcia w tle, na wydarzeniu, w ofercie marketingowej, w relacjach, artykułach prasowych czy płatnej reklamie Google Ads. Zarówno zdjęcia jak i wideo mają swoje zadanie do spełnienia i warto balansować między różnymi formatami, nie rezygnując z któregokolwiek.

Dania to nie wszystko

Zdjęcia potraw to ważny element marketingu restauracji, jednak trzeba spojrzeć na nie jako część większej całości. Strategia promocji restauracji to nie tylko piękne talerze, ale również ludzie, wnętrza czy organizowane eventy. Przemyślana strategia będzie opierać się na kilku filarach, w tym na pięknych zdjęciach prezentujących nowe menu wplecionych w spójną komunikację. Planując posty na social media, zadbajmy o różnorodność i autentyczność.

Ścieżka podejmowania decyzji gościa o wyborze lokalu

W dobie social mediów i influencerów nie mamy wątpliwości, że nasi goście podejmują decyzję na podstawię apetycznie wyglądającego zdjęcia czy wideo. Udostępniamy posty w wiadomościach prywatnych, sprawdzamy w social mediach restauracje polecone przez przyjaciół, oznaczamy w relacjach ulubione miejsca. Te wszystkie działania kierują do profilu restauracji i to jest czas na pierwsze wrażenie.

Mając Instagram, warto pamiętać, że pierwsze kilkanaście zdjęć będzie wizytówką restauracji, a na Facebooku zdjęcie w tle oraz przypięta galeria z nowym, aktualnym menu zwrócą uwagę i zachęcą do rezerwacji. Gość zawsze zwróci uwagę na to, czy profil jest aktualny i schludny.

Magda Mleczko

Magdalena Mleczko

Udostępnij!

Może zainteresują Ciebie

Nowa odsłona Skarbów Serowara

Instagram – największe wsparcie w promocji?

Restrukturyzacja odpowiedzią na kryzys?

Food cost – jak znaleźć złoty środek?

Analizuj i działaj aktywnie! 10 praktycznych wskazówek

W drodze po marzenia – rozmowa z Aleksandrą i Ernestem Jagodzińskimi