Porady branżowe

Restauracja Lemon. Wspominamy z pełnią zachwytu!

Restauracja Lemon. Wspominamy z pełnią zachwytu!

W hotelu Lemon Resort Spa można spotkać ludzi pełnych pasji i serdeczności. To właśnie w tym pięknym miejscu znajduje się restauracja Lemon dowodzona przez znakomitego szefa kuchni i jednego z autorów „Restaurant Management” – Janusza Garncarczyka.

Lemon Resort SPA to wyjątkowe miejsce, w którym bliskość natury łączy się w doskonały sposób z nowoczesnością. Cała hotelowa przestrzeń jest pięknie otwarta na otoczenie i z każdego miejsca mamy niesamowity widok na jezioro. Obiekt usytuowany jest na półwyspie, a na jego zabudowę składają się apartamenty usytuowane w niskich, szeregowych domkach. Każdy gość ma w swoim pokoju ciszę, spokój i możliwość wypicia kawy na tarasie położonym niemal nad wodą.

– Wiele znanych osób wybiera Lemon Resort Spa na wypoczynek, ponieważ mają u nas zapewnioną prywatność. Nie mijają się z innymi gośćmi na holu hotelowym, zamykają się w swoim apartamencie i mają swój wymarzony spokój. Od kiedy powstały apartamenty na wodzie, możemy gościć 180 osób. Tego nie odczujemy, przechodząc się po obiekcie, możemy to zauważyć dopiero w porze śniadania. W samej restauracji, łącznie z tarasem, również mamy miejsca na 180 osób. Jednak od samego początku świadomie pozycjonujemy naszą restaurację jako nie tylko miejsce dla gości hotelowych, ale również dla gości z zewnątrz. Dla restauracji Lemon dla hotelu prowadzimy na Instagramie i Facebooku oddzielne profile. Nawet przygotowaliśmy drugie logo, a wszystko po to, aby pokazać gościom z zewnątrz, że jesteśmy dla nich otwarci. To świetnie się sprawdziło, bo gdy w weekendy otwieramy restaurację o godz. 13.00, to już od 13.30 nie mamy wolnych miejsc– mówi Janusz Garncarczyk.

Łosoś w zakwasie buraczanym

W restauracji Lemon jest nowocześnie i różnorodnie, są proste smaki oraz najlepsze regionalne produkty. Fenomenalne dania podane w zachwycający sposób, rozbudowane menu, które powinno zadowolić każdego, nawet najbardziej wymagającego gościa. Ponadto otwarte przestrzenie z niesamowitym widokiem na jezioro Rożnowskie uprzyjemnią czas spędzony w restauracji hotelu Lemon Resort SPA.

– Jesteśmy restauracją położoną nad jeziorem, więc w karcie dań musiały zaleźć się dania z rybami w roli głównej. Mamy pstrąga z pieca, filet z łososia duszony w zakwasie buraczanym, filet z sandacza czy stek z tuńczyka. Siedząc w słoneczny dzień na tarasie, możemy poczuć się, jakbyśmy byli w Chorwacji i latem największym zainteresowaniem cieszą owoce morza. Z kolei jesienią i zimą zauważyliśmy, że goście chętniej wybierają cięższe dania, mięsne, bardziej konkretne. W menu nie zabrakło również oczywiście bardzo popularnych burgerów, w tym pamiętamy o gościach preferujących kuchnię bezmięsną. W ciągu roku mamy cztery wkładki sezonowe, a dania, które cieszyły się największą popularnością z tych wkładek, staramy się przenosić później do stałej karty. Wszystko dla naszych gości – opowiada Chef Janusz.   

– Nad restauracją Lemon czuwa fenomenalny szef kuchni Janusz Garncarczyk, który pomimo tego, że pracuje w zawodzie już 25 lat, to cały czas jest pełen pasji i potrafi nią zarazić cały zespół. Chef Janusz stawia na wykorzystywanie regionalnych produktów i widzimy, że goście to bardzo doceniają. W menu znajdują się soki z lokalnych tłoczni oraz wina z lokalnych winnic, cydry, nalewki, miody pitne. Goście chętnie dzielą się opiniami z wizyt w naszej restauracji i bardzo nas cieszy to, że te opinie są tak pozytywne. Czujemy, że idziemy w dobrą stronę. Zawsze też staramy się odpowiadać na sugestie naszych gości, jeśli np. proszą o pozostawienie wybranego dania z karty sezonowej w karcie głównej na stałe – wyjaśnia Karol Światłoń, hotel manager w Lemon Resort Spa.

Nasza redakcja jest wdzięczna za pokazanie nam wyjątkowego miejsca w Gródku nad Dunajcem. Lemon Resort Spa i restauracja Lemon wzbudzają zachwyt od pierwszej do ostatniej chwili pobytu. Dziękujemy za wspaniałą gościnę, przyjemny czas pełen relaksu w otoczeniu pięknej przyrody i… niesamowite doznania kulinarne. Smaku łososia w zakwasie buraczanym i steku z tuńczyka do dziś nie możemy zapomnieć.

Stek z tuńczyka
Restauracja Lemon. Wspominamy z pełnią zachwytu!

Restauracja Lemon. Wspominamy z pełnią zachwytu!

W hotelu Lemon Resort Spa można spotkać ludzi pełnych pasji i serdeczności. To właśnie w tym pięknym miejscu znajduje się restauracja Lemon dowodzona przez znakomitego szefa kuchni i jednego z autorów „Restaurant Management” – Janusza Garncarczyka.

Lemon Resort SPA to wyjątkowe miejsce, w którym bliskość natury łączy się w doskonały sposób z nowoczesnością. Cała hotelowa przestrzeń jest pięknie otwarta na otoczenie i z każdego miejsca mamy niesamowity widok na jezioro. Obiekt usytuowany jest na półwyspie, a na jego zabudowę składają się apartamenty usytuowane w niskich, szeregowych domkach. Każdy gość ma w swoim pokoju ciszę, spokój i możliwość wypicia kawy na tarasie położonym niemal nad wodą.

– Wiele znanych osób wybiera Lemon Resort Spa na wypoczynek, ponieważ mają u nas zapewnioną prywatność. Nie mijają się z innymi gośćmi na holu hotelowym, zamykają się w swoim apartamencie i mają swój wymarzony spokój. Od kiedy powstały apartamenty na wodzie, możemy gościć 180 osób. Tego nie odczujemy, przechodząc się po obiekcie, możemy to zauważyć dopiero w porze śniadania. W samej restauracji, łącznie z tarasem, również mamy miejsca na 180 osób. Jednak od samego początku świadomie pozycjonujemy naszą restaurację jako nie tylko miejsce dla gości hotelowych, ale również dla gości z zewnątrz. Dla restauracji Lemon dla hotelu prowadzimy na Instagramie i Facebooku oddzielne profile. Nawet przygotowaliśmy drugie logo, a wszystko po to, aby pokazać gościom z zewnątrz, że jesteśmy dla nich otwarci. To świetnie się sprawdziło, bo gdy w weekendy otwieramy restaurację o godz. 13.00, to już od 13.30 nie mamy wolnych miejsc– mówi Janusz Garncarczyk.

Łosoś w zakwasie buraczanym

W restauracji Lemon jest nowocześnie i różnorodnie, są proste smaki oraz najlepsze regionalne produkty. Fenomenalne dania podane w zachwycający sposób, rozbudowane menu, które powinno zadowolić każdego, nawet najbardziej wymagającego gościa. Ponadto otwarte przestrzenie z niesamowitym widokiem na jezioro Rożnowskie uprzyjemnią czas spędzony w restauracji hotelu Lemon Resort SPA.

– Jesteśmy restauracją położoną nad jeziorem, więc w karcie dań musiały zaleźć się dania z rybami w roli głównej. Mamy pstrąga z pieca, filet z łososia duszony w zakwasie buraczanym, filet z sandacza czy stek z tuńczyka. Siedząc w słoneczny dzień na tarasie, możemy poczuć się, jakbyśmy byli w Chorwacji i latem największym zainteresowaniem cieszą owoce morza. Z kolei jesienią i zimą zauważyliśmy, że goście chętniej wybierają cięższe dania, mięsne, bardziej konkretne. W menu nie zabrakło również oczywiście bardzo popularnych burgerów, w tym pamiętamy o gościach preferujących kuchnię bezmięsną. W ciągu roku mamy cztery wkładki sezonowe, a dania, które cieszyły się największą popularnością z tych wkładek, staramy się przenosić później do stałej karty. Wszystko dla naszych gości – opowiada Chef Janusz.   

– Nad restauracją Lemon czuwa fenomenalny szef kuchni Janusz Garncarczyk, który pomimo tego, że pracuje w zawodzie już 25 lat, to cały czas jest pełen pasji i potrafi nią zarazić cały zespół. Chef Janusz stawia na wykorzystywanie regionalnych produktów i widzimy, że goście to bardzo doceniają. W menu znajdują się soki z lokalnych tłoczni oraz wina z lokalnych winnic, cydry, nalewki, miody pitne. Goście chętnie dzielą się opiniami z wizyt w naszej restauracji i bardzo nas cieszy to, że te opinie są tak pozytywne. Czujemy, że idziemy w dobrą stronę. Zawsze też staramy się odpowiadać na sugestie naszych gości, jeśli np. proszą o pozostawienie wybranego dania z karty sezonowej w karcie głównej na stałe – wyjaśnia Karol Światłoń, hotel manager w Lemon Resort Spa.

Nasza redakcja jest wdzięczna za pokazanie nam wyjątkowego miejsca w Gródku nad Dunajcem. Lemon Resort Spa i restauracja Lemon wzbudzają zachwyt od pierwszej do ostatniej chwili pobytu. Dziękujemy za wspaniałą gościnę, przyjemny czas pełen relaksu w otoczeniu pięknej przyrody i… niesamowite doznania kulinarne. Smaku łososia w zakwasie buraczanym i steku z tuńczyka do dziś nie możemy zapomnieć.

Stek z tuńczyka

Udostępnij!

Może zainteresują Ciebie

Jeszcze większa elastyczność w cateringu czy restauracji

Kultura picia kawy, czyli jak zachęcić gości do regularności

Zwiększenie sprzedaży wody przy okazji sprzedaży wina – czy to możliwe?

Higiena na wagę złota

Testować, próbować, smakować, czyli kilka słów o kuchni roślinnej

Ekskluzywne mięsa, czyli jakie?