Aktualności

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Warszawa od zawsze była wielokulturowym tyglem, miastem spotkań przy stole, pełnym opowieści kulinarnych. Teraz dzięki inicjatywie Hali Koszyki, wybrzmiewają one na nowo w specjalnym, jesiennym menu food hallu. Nowa Karta Warszawy, bo o niej mowa, to bezprecedensowy mariaż międzykulturowych poszukiwań oraz kreatywnych wizji doświadczonych chefów kultowych Koszykowych restauracji, m.in. światowego mistrza sushi Alona Thana. Jest też niespodzianka – w sezonowej karcie znaleźć można też propozycje warszawiaków – miłośników gotowania, wyłonione w konkursie.

Każde danie Nowej Karty Warszawy opowiada inną historię: zapamiętaną z biesiad w rodzinnym gronie, wyniesioną z profesjonalnej kuchni, znalezioną w starym przepiśniku lub kultowej książce kucharskiej. Z potrzeby wspólnego świętowania stołecznych smaków powstało coś, czego Warszawa jeszcze nie widziała: kolorowa i różnorodna karta dań, koktajli i deserów, bazująca na tradycji, ale przyprawiona nowoczesną interpretacją. Gospodarzem projektu jest Mateusz Gessler.

Nowa Karta Warszawy wyrasta z niezwykle bogatej i wielowątkowej historii stołecznej kuchni, która przez stulecia kształtowała się na styku rozmaitych tradycji, kultur, mód i inspiracji. Dawne warszawskie przepisy – od wykwintnych dań serwowanych w eleganckich restauracjach po proste, domowe potrawy obecne w rodzinnych notatnikach – nie tylko dokumentowały gusty kolejnych pokoleń, ale też budowały kulinarną tożsamość miasta.

To właśnie tutaj, w jadłodajniach Pragi czy Ochoty, na bazarach i przy wspólnych stołach, rodziły się receptury, które z biegiem dekad ustanawiały kulinarny puls miasta. Dziś, dzięki Nowej Karcie Warszawy, te smaki powracają – odtworzone z szacunkiem, ale też śmiało reinterpretowane przez współczesnych twórców i mistrzów, łącząc autentyczność przeszłości z kreatywnością dzisiejszej metropolii.

Zdaniem gospodarza projektu Mateusza Gesslera, Warszawa jest niczym jeden wielki słoik pełen smaków, a scena kulinarna nieustannie ewoluuje – łącząc ze sobą tradycję i wpływy kuchni z różnych regionów Polski.

– Dla mnie warszawskie smaki to te, które mocno się kojarzą ze stolicą. Są to na przykład flaki po warszawsku z pulpetami, wuzetka, móżdżek po polsku czy podroby. Smakiem, który pamiętam z dzieciństwa, jest zupa ogórkowa mojej mamy, którą robiła w Paryżu, ale według warszawskiego przepisu z czasów jej młodości, ale też tarta ze śliwek węgierek od mojej prababci – mówi Mateusz Gessler, kucharz, restaurator i osobowość telewizyjna, Warszawski Sen i Ćma 24/7.

Kiedy klasykę przyprawimy pomysłowością…

Do współtworzenia Nowej Karty Warszawy Hala Koszyki zaprosiła mieszkańców stolicy i wszystkich miłośników gotowania – wzięli oni udział w konkursie „Liczymy się z Twoim daniem”, zrodzonym z pragnienia, by powrócić do kulinarnych korzeni i nadać im nowe życie, które będzie także bliskie zarówno zetkom, jak i millenialsom.

W wielkim finale, który odbył się 13 września w Pracowni Kulinarnej na antresoli Koszyków, wybrane w I etapie dwuosobowe zespoły zaprezentowały swoje pomysły, gotując na żywo pod okiem Mateusza Gesslera. Serca i kubki smakowe jury – Chefa Alona Thana (Kago Sushi) z Dominiką Biegańską (Chillizet), Dominiką Zagrodzką (KUKBUK), Anną Dembską (foodist) oraz Iwoną Walendzik (Globalworth) – podbiło smaczne trio: Zraz&Rak (zrazy wołowe z szyjkami rakowymi), Azjata w Warszawie (pyzy po azjatycku) i Tradycyjne pyzy z nowoczesnym twistem. Konkursowa atmosfera w Hali Koszyki była wyjątkowa: spotkały się tu różne pokolenia i wrażliwość na smaki Warszawy.

– Bardzo lubię polską kuchnię i jako przewodniczący jury miałem okazję doświadczyć ogromnej kreatywności i różnorodności połączeń polskich specjałów z wpływami ze wszystkich stron świata. Dzięki otwartości uczestników konkurs stał się prawdziwą celebracją kuchennej wyobraźni i dialogu tradycji ze współczesnością – podsumowuje Alon Than.

– Inspiracją dla naszego dania była przedwojenna kuchnia warszawska i to co w niej najważniejsze –smak, tradycja i obecność raków i rostbefu na dobrych stołach. Dla mnie kuchnia to powrót do rodzinnego stołu – dziś wzbogacony eksperymentowaniem. Nasze danie to ukłon dla dawnych miejskich tradycji, ale we współczesnym wykonaniu, które nie pozwala się nudzić – podkreśla Magdalena Bugaj, współautorka zwycięskiego dania Zraz&Rak. 

Wśród nadesłanych w pierwszym etapie zgłoszeń znalazło się wiele różnorodnych interpretacji pyz po warszawsku. Dwie z nich zdobyły uznanie, zajmując drugie i trzecie miejsca w finale. Zespół przygotowujący pyzy pod nazwą Azjata w Warszawie – Julia Rzadkiewicz i Julia Pierzchlewicz – postawił na wersję orientalną. Z kolei autorki Tradycyjnych pyz z nowoczesnym twistem – Dominika Jabłonowska i Amelia Walczak – przywołały w swoim daniu smak dzieciństwa kreowany przez ich babcię, która serwowała pyzy na ważnych imprezach rodzinnych. Każde danie zawierało autorskie przesłanie i nawiązanie do świata jego twórczyń.

– Finał konkursu „Liczymy się z Twoim daniem” był inspirujący zarówno ze względu na ciekawe pomysły zgłoszone przez uczestników, jak i różnorodność podejścia do stołecznej tradycji. To były świetne, można powiedzieć – nawet restauracyjne dania, gotowane w fantastycznej atmosferze. Podobało mi się, że tak wiele świeżych interpretacji klasyków – od wuzetki po pyzy – pojawiło się w propozycjach konkursowych. Stanowią one kulinarną esencję Warszawy, na której stole łączą się inspiracje z wielu regionów Polski i świata. Cieszę się, że ten projekt stał się przestrzenią do dzielenia się wspomnieniami, historiami i własną wizją warszawskich smaków. Zaangażowanie oraz otwartość uczestników pokazały, jak żywa jest dzisiaj kulinarna tożsamość miasta i jak wiele jest wciąż do odkrycia. Dzięki wspólnej pasji powstaje menu, jakie jeszcze nigdy wcześniej nie gościło w Hali Koszyki – mówi Mateusz Gessler.

Premierowe menu

Nowa Karta Warszawy, która swoją premierę miała 17 września, to także zaproszenie od szefów Koszykowych restauracji do smakowania stolicy na nowo. Kucharze sięgnęli do klasycznych warszawskich przepisów i uczynili z nich inspirację do stworzenia wyjątkowego menu. Nie inaczej było w przypadku szefów barów, którzy stworzyli własne i niezwykłe interpretacje koktajli. Historyczne receptury nie zostały przez nich odtworzone w dosłowny sposób, a wzbogacone o unikalny charakter każdej z restauracji i odrobinę współczesnego luzu.

Nowa Karta Warszawy to ponad 20 autorskich opowieści o Warszawie – pełnych odniesień do historii miasta, a jednocześnie odważnie nawiązujących do smaków świata. Dobrych na pyszne śniadania, szybki lunch, wystawne obiady i romantyczne kolacje, a nawet wieczorne imprezy w Hali Koszyki.

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Śledź po japońsku, a może śródziemnomorsku?

Inspirację z kraju kwitnącej wiśni zawarł w swoim daniu Chef Alon Than z Kago Sushi. Kreacja mistrza sushi – sashimi z solonego śledzia w oleju – to nieoczywiste spotkanie polskiej klasyki ze smakiem Japonii, połączeniem kombu, smażonego pora i imbiru z dodatkiem ogórka kiszonego, jalapeño oraz cytrusowo-pikantnego sosu yuzu ponzu.

– Kreacja dania w ramach Nowej Karty Warszawy była dla mnie prawdziwym wyzwaniem, bo wymagała nie tylko połączenia dwóch zupełnie różnych światów – polskiej klasyki i kuchni japońskiej – ale też dużej otwartości i szacunku do lokalnej tradycji. Inspirując się śledziem po warszawsku, chciałem pokazać, że czasem wystarczy zmienić perspektywę, by odkryć zupełnie nowe oblicze znanych smaków – mówi Chef Alon Than.

Na śledzia, lecz w wersji śródziemnomorskiej, zaprasza także Port Royal.

– Royal Port to nasz autorski hołd dla stołecznej klasyki – śledzia po warszawsku. Sięgnęliśmy po dobrze znane połączenie, ale nadaliśmy mu własny charakter. Delikatny filet z matiasa z zielonym jabłkiem, piklowaną szalotką i szczypiorem wzbogaciliśmy musztardą francuską, aksamitnym crème fraîche i prażonymi kaparami. To nasza reinterpretacja tradycji z nutą elegancji i finezji, a przede wszystkim prawdziwe bogactwo smaku – opowiada Chef Miłosz Sroka.

Smaki dawnej (nowej) Warszawy

W dawnych kawiarniach i hotelach podawano omlety według receptur Lucyny Ćwierczakiewiczowej – puszyste, delikatne, z dodatkiem świeżych, leśnych kurek z pobliskich lasów. Chef Vincent Gauthier, właściciel Vincent Cafe zaproponował autorską wersję tego klasyka: bestsellerowy, ręcznie robiony francuski croissant skrywa aksamitny omlet z jaj od lokalnych dostawców, smażony na maśle klarowanym i wypełniony aromatycznymi kurkami. To połączenie tradycji i rzemiosła, które rozbudzi każdy poranek w prawdziwie warszawskim stylu.

Myśląc o obiedzie, warto sprawdzić propozycję restauracji Warszawski Sen, która w ramach Nowej Karty Warszawy zaserwuje nowoczesną reinterpretację dania inspirowanego pyzami sprzedawanymi niegdyś w słoiku na Bazarze Różyckiego – kultowym miejscu warszawskiej gastronomii. Dania, które dziś w Hali Koszyki zyskuje nowe oblicze. Delikatne kluski od Chefa Adriana Rogozińskiego są wypełnione aromatycznymi rydzami, a całość dopełnia aksamitna emulsja z karmelizowanej cebuli. To połączenie tradycji z nowoczesnym podejściem do kuchni miejskiej.

Propozycję dla fanów wołowiny przygotował BRUT. Chef Jan Kilański sięga po klasykę warszawskiej kuchni, by tchnąć w nią nowe życie – jego bryzol po warszawsku, doprawiony pieprzem jamajskim, kminem rzymskim i cytrusowym pieprzem sancho, podawany z miękkim, parowanym pampuchem, to kulinarna opowieść o mieście, które pamięta swoje korzenie, ale nie boi się światowych inspiracji.

Z kolei Tom Żur to propozycja dla tych wszystkich, którzy chcą spróbować tajskiej reinterpretacji polskiego żurku.  Zupa, której bazą jest Tom Kha, zagościła w specjalnym menu za sprawą szefa restauracji TUK TUK. Chef Zun pochodzi z Wietnamu, ale od ponad 20 lat mieszka w Polsce i zakochał się w tutejszej kuchni. Jego danie to smakowy pomost między Wschodem a Zachodem, domem
a podróżą, wreszcie też kulturą a osobistym doświadczeniem. To kulinarna opowieść o życiu pomiędzy światami, o szacunku dla tradycji i odwadze łączenia smaków, pachnąca jak spotkanie Warszawy
z Hanoi.

Streetfood z klasycznymi korzeniami

Zespół Koszykowej Kiełby w Gębie wziął na warsztat popularną w dawnej stolicy przystawkę i stworzył Warszawską Legendę, czyli tatar wołowy w street foodowej formie. Nieoczywisty smak siekanej świeżej wołowiny podkreśla majonez z sardeli i żel lubczykowo-grzybowy. Orzeźwia piklowana cebula, zachwyca chrupiąca wędzona słonina, a całość dopełnia aksamitny żel z żółtka.

A jak widzi spotkanie tradycji stolicy ze street foodem Gringo Bar? Serwując warszawską kaszankę… w klasycznym soft taco. Inspiracją dla Morcilla de Varsovia, czyli klasycznego tex-mex w fuzji z warszawskim podniebieniem, było połączenie lokalnej tradycji z energią ulicznego jedzenia – bez kompromisów i z dużą dawką charakteru.

Głodnych słodkości zaprasza Magia d’Italia. Ich Torta Mokka to świeży pomysł na słynną warszawską WZ-etkę po włosku: z kakaowym biszkoptem przełożonym aksamitnym kremem kawowym, lekką bitą śmietaną i warstwą powideł porzeczkowych, które razem z polewą czekoladową nadają całości szlachetnej głębi.

Warto zauważyć, że Nowa Karta Warszawy kryje w sobie nie tylko potrawy. Propozycje dla pełnoletnich gości opracowali kreatorzy smaku z Baru Koszyki, Upper Deck i Ragazzi, którzy sięgnęli po klasyki, ale dopełniając je takimi dodatkami jak miód lipowy, kurki, macerowana wiśnia, biała czekolada czy słona maca o cebulowo-czosnkowym aromacie.

– Nowa Karta Warszawy doskonale komponuje się z dynamicznym rytmem stolicy i oczekiwaniami jej otwartych na inspiracje mieszkańców oraz gości. Tworząc to wielowymiarowe menu, stawiamy na różnorodność nie tylko smaków serwowanych na talerzach, lecz także doznań artystycznych – bo Koszyki to przestrzeń spotkań, w której kulinarne wyzwania sąsiadują z koncertami, wystawami i żywą kulturą. Odwaga w łączeniu sprawdzonych receptur ze światowymi akcentami wynika z potrzeby autentyczności oraz dialogu, który najlepiej rozumieją ci, którzy szukają emocji i nowych doświadczeń. Właśnie takie podejście buduje współczesną tożsamość Warszawy – miasta odważnego, ale zawsze wiernego swoim korzeniom – podsumowuje Iwona Walendzik, Marketing & Communications Director, Globalworth Poland.

Hala Koszyki zaprasza wszystkich spragnionych nowych doznań do zapoznania się z propozycjami przygotowanymi przez szefów koszykowych kuchni. Od 3 października odwiedzający Koszyki będą mogli również sprawdzić, jak smakują trzy zwycięskie dania konkursowe. Nowe sezonowe menu będzie rozgrzewać gości pierwszego polskiego food hallu przez całą jesień.

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Źródło: Hala Koszyki

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Warszawa od zawsze była wielokulturowym tyglem, miastem spotkań przy stole, pełnym opowieści kulinarnych. Teraz dzięki inicjatywie Hali Koszyki, wybrzmiewają one na nowo w specjalnym, jesiennym menu food hallu. Nowa Karta Warszawy, bo o niej mowa, to bezprecedensowy mariaż międzykulturowych poszukiwań oraz kreatywnych wizji doświadczonych chefów kultowych Koszykowych restauracji, m.in. światowego mistrza sushi Alona Thana. Jest też niespodzianka – w sezonowej karcie znaleźć można też propozycje warszawiaków – miłośników gotowania, wyłonione w konkursie.

Każde danie Nowej Karty Warszawy opowiada inną historię: zapamiętaną z biesiad w rodzinnym gronie, wyniesioną z profesjonalnej kuchni, znalezioną w starym przepiśniku lub kultowej książce kucharskiej. Z potrzeby wspólnego świętowania stołecznych smaków powstało coś, czego Warszawa jeszcze nie widziała: kolorowa i różnorodna karta dań, koktajli i deserów, bazująca na tradycji, ale przyprawiona nowoczesną interpretacją. Gospodarzem projektu jest Mateusz Gessler.

Nowa Karta Warszawy wyrasta z niezwykle bogatej i wielowątkowej historii stołecznej kuchni, która przez stulecia kształtowała się na styku rozmaitych tradycji, kultur, mód i inspiracji. Dawne warszawskie przepisy – od wykwintnych dań serwowanych w eleganckich restauracjach po proste, domowe potrawy obecne w rodzinnych notatnikach – nie tylko dokumentowały gusty kolejnych pokoleń, ale też budowały kulinarną tożsamość miasta.

To właśnie tutaj, w jadłodajniach Pragi czy Ochoty, na bazarach i przy wspólnych stołach, rodziły się receptury, które z biegiem dekad ustanawiały kulinarny puls miasta. Dziś, dzięki Nowej Karcie Warszawy, te smaki powracają – odtworzone z szacunkiem, ale też śmiało reinterpretowane przez współczesnych twórców i mistrzów, łącząc autentyczność przeszłości z kreatywnością dzisiejszej metropolii.

Zdaniem gospodarza projektu Mateusza Gesslera, Warszawa jest niczym jeden wielki słoik pełen smaków, a scena kulinarna nieustannie ewoluuje – łącząc ze sobą tradycję i wpływy kuchni z różnych regionów Polski.

– Dla mnie warszawskie smaki to te, które mocno się kojarzą ze stolicą. Są to na przykład flaki po warszawsku z pulpetami, wuzetka, móżdżek po polsku czy podroby. Smakiem, który pamiętam z dzieciństwa, jest zupa ogórkowa mojej mamy, którą robiła w Paryżu, ale według warszawskiego przepisu z czasów jej młodości, ale też tarta ze śliwek węgierek od mojej prababci – mówi Mateusz Gessler, kucharz, restaurator i osobowość telewizyjna, Warszawski Sen i Ćma 24/7.

Kiedy klasykę przyprawimy pomysłowością…

Do współtworzenia Nowej Karty Warszawy Hala Koszyki zaprosiła mieszkańców stolicy i wszystkich miłośników gotowania – wzięli oni udział w konkursie „Liczymy się z Twoim daniem”, zrodzonym z pragnienia, by powrócić do kulinarnych korzeni i nadać im nowe życie, które będzie także bliskie zarówno zetkom, jak i millenialsom.

W wielkim finale, który odbył się 13 września w Pracowni Kulinarnej na antresoli Koszyków, wybrane w I etapie dwuosobowe zespoły zaprezentowały swoje pomysły, gotując na żywo pod okiem Mateusza Gesslera. Serca i kubki smakowe jury – Chefa Alona Thana (Kago Sushi) z Dominiką Biegańską (Chillizet), Dominiką Zagrodzką (KUKBUK), Anną Dembską (foodist) oraz Iwoną Walendzik (Globalworth) – podbiło smaczne trio: Zraz&Rak (zrazy wołowe z szyjkami rakowymi), Azjata w Warszawie (pyzy po azjatycku) i Tradycyjne pyzy z nowoczesnym twistem. Konkursowa atmosfera w Hali Koszyki była wyjątkowa: spotkały się tu różne pokolenia i wrażliwość na smaki Warszawy.

– Bardzo lubię polską kuchnię i jako przewodniczący jury miałem okazję doświadczyć ogromnej kreatywności i różnorodności połączeń polskich specjałów z wpływami ze wszystkich stron świata. Dzięki otwartości uczestników konkurs stał się prawdziwą celebracją kuchennej wyobraźni i dialogu tradycji ze współczesnością – podsumowuje Alon Than.

– Inspiracją dla naszego dania była przedwojenna kuchnia warszawska i to co w niej najważniejsze –smak, tradycja i obecność raków i rostbefu na dobrych stołach. Dla mnie kuchnia to powrót do rodzinnego stołu – dziś wzbogacony eksperymentowaniem. Nasze danie to ukłon dla dawnych miejskich tradycji, ale we współczesnym wykonaniu, które nie pozwala się nudzić – podkreśla Magdalena Bugaj, współautorka zwycięskiego dania Zraz&Rak. 

Wśród nadesłanych w pierwszym etapie zgłoszeń znalazło się wiele różnorodnych interpretacji pyz po warszawsku. Dwie z nich zdobyły uznanie, zajmując drugie i trzecie miejsca w finale. Zespół przygotowujący pyzy pod nazwą Azjata w Warszawie – Julia Rzadkiewicz i Julia Pierzchlewicz – postawił na wersję orientalną. Z kolei autorki Tradycyjnych pyz z nowoczesnym twistem – Dominika Jabłonowska i Amelia Walczak – przywołały w swoim daniu smak dzieciństwa kreowany przez ich babcię, która serwowała pyzy na ważnych imprezach rodzinnych. Każde danie zawierało autorskie przesłanie i nawiązanie do świata jego twórczyń.

– Finał konkursu „Liczymy się z Twoim daniem” był inspirujący zarówno ze względu na ciekawe pomysły zgłoszone przez uczestników, jak i różnorodność podejścia do stołecznej tradycji. To były świetne, można powiedzieć – nawet restauracyjne dania, gotowane w fantastycznej atmosferze. Podobało mi się, że tak wiele świeżych interpretacji klasyków – od wuzetki po pyzy – pojawiło się w propozycjach konkursowych. Stanowią one kulinarną esencję Warszawy, na której stole łączą się inspiracje z wielu regionów Polski i świata. Cieszę się, że ten projekt stał się przestrzenią do dzielenia się wspomnieniami, historiami i własną wizją warszawskich smaków. Zaangażowanie oraz otwartość uczestników pokazały, jak żywa jest dzisiaj kulinarna tożsamość miasta i jak wiele jest wciąż do odkrycia. Dzięki wspólnej pasji powstaje menu, jakie jeszcze nigdy wcześniej nie gościło w Hali Koszyki – mówi Mateusz Gessler.

Premierowe menu

Nowa Karta Warszawy, która swoją premierę miała 17 września, to także zaproszenie od szefów Koszykowych restauracji do smakowania stolicy na nowo. Kucharze sięgnęli do klasycznych warszawskich przepisów i uczynili z nich inspirację do stworzenia wyjątkowego menu. Nie inaczej było w przypadku szefów barów, którzy stworzyli własne i niezwykłe interpretacje koktajli. Historyczne receptury nie zostały przez nich odtworzone w dosłowny sposób, a wzbogacone o unikalny charakter każdej z restauracji i odrobinę współczesnego luzu.

Nowa Karta Warszawy to ponad 20 autorskich opowieści o Warszawie – pełnych odniesień do historii miasta, a jednocześnie odważnie nawiązujących do smaków świata. Dobrych na pyszne śniadania, szybki lunch, wystawne obiady i romantyczne kolacje, a nawet wieczorne imprezy w Hali Koszyki.

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Śledź po japońsku, a może śródziemnomorsku?

Inspirację z kraju kwitnącej wiśni zawarł w swoim daniu Chef Alon Than z Kago Sushi. Kreacja mistrza sushi – sashimi z solonego śledzia w oleju – to nieoczywiste spotkanie polskiej klasyki ze smakiem Japonii, połączeniem kombu, smażonego pora i imbiru z dodatkiem ogórka kiszonego, jalapeño oraz cytrusowo-pikantnego sosu yuzu ponzu.

– Kreacja dania w ramach Nowej Karty Warszawy była dla mnie prawdziwym wyzwaniem, bo wymagała nie tylko połączenia dwóch zupełnie różnych światów – polskiej klasyki i kuchni japońskiej – ale też dużej otwartości i szacunku do lokalnej tradycji. Inspirując się śledziem po warszawsku, chciałem pokazać, że czasem wystarczy zmienić perspektywę, by odkryć zupełnie nowe oblicze znanych smaków – mówi Chef Alon Than.

Na śledzia, lecz w wersji śródziemnomorskiej, zaprasza także Port Royal.

– Royal Port to nasz autorski hołd dla stołecznej klasyki – śledzia po warszawsku. Sięgnęliśmy po dobrze znane połączenie, ale nadaliśmy mu własny charakter. Delikatny filet z matiasa z zielonym jabłkiem, piklowaną szalotką i szczypiorem wzbogaciliśmy musztardą francuską, aksamitnym crème fraîche i prażonymi kaparami. To nasza reinterpretacja tradycji z nutą elegancji i finezji, a przede wszystkim prawdziwe bogactwo smaku – opowiada Chef Miłosz Sroka.

Smaki dawnej (nowej) Warszawy

W dawnych kawiarniach i hotelach podawano omlety według receptur Lucyny Ćwierczakiewiczowej – puszyste, delikatne, z dodatkiem świeżych, leśnych kurek z pobliskich lasów. Chef Vincent Gauthier, właściciel Vincent Cafe zaproponował autorską wersję tego klasyka: bestsellerowy, ręcznie robiony francuski croissant skrywa aksamitny omlet z jaj od lokalnych dostawców, smażony na maśle klarowanym i wypełniony aromatycznymi kurkami. To połączenie tradycji i rzemiosła, które rozbudzi każdy poranek w prawdziwie warszawskim stylu.

Myśląc o obiedzie, warto sprawdzić propozycję restauracji Warszawski Sen, która w ramach Nowej Karty Warszawy zaserwuje nowoczesną reinterpretację dania inspirowanego pyzami sprzedawanymi niegdyś w słoiku na Bazarze Różyckiego – kultowym miejscu warszawskiej gastronomii. Dania, które dziś w Hali Koszyki zyskuje nowe oblicze. Delikatne kluski od Chefa Adriana Rogozińskiego są wypełnione aromatycznymi rydzami, a całość dopełnia aksamitna emulsja z karmelizowanej cebuli. To połączenie tradycji z nowoczesnym podejściem do kuchni miejskiej.

Propozycję dla fanów wołowiny przygotował BRUT. Chef Jan Kilański sięga po klasykę warszawskiej kuchni, by tchnąć w nią nowe życie – jego bryzol po warszawsku, doprawiony pieprzem jamajskim, kminem rzymskim i cytrusowym pieprzem sancho, podawany z miękkim, parowanym pampuchem, to kulinarna opowieść o mieście, które pamięta swoje korzenie, ale nie boi się światowych inspiracji.

Z kolei Tom Żur to propozycja dla tych wszystkich, którzy chcą spróbować tajskiej reinterpretacji polskiego żurku.  Zupa, której bazą jest Tom Kha, zagościła w specjalnym menu za sprawą szefa restauracji TUK TUK. Chef Zun pochodzi z Wietnamu, ale od ponad 20 lat mieszka w Polsce i zakochał się w tutejszej kuchni. Jego danie to smakowy pomost między Wschodem a Zachodem, domem
a podróżą, wreszcie też kulturą a osobistym doświadczeniem. To kulinarna opowieść o życiu pomiędzy światami, o szacunku dla tradycji i odwadze łączenia smaków, pachnąca jak spotkanie Warszawy
z Hanoi.

Streetfood z klasycznymi korzeniami

Zespół Koszykowej Kiełby w Gębie wziął na warsztat popularną w dawnej stolicy przystawkę i stworzył Warszawską Legendę, czyli tatar wołowy w street foodowej formie. Nieoczywisty smak siekanej świeżej wołowiny podkreśla majonez z sardeli i żel lubczykowo-grzybowy. Orzeźwia piklowana cebula, zachwyca chrupiąca wędzona słonina, a całość dopełnia aksamitny żel z żółtka.

A jak widzi spotkanie tradycji stolicy ze street foodem Gringo Bar? Serwując warszawską kaszankę… w klasycznym soft taco. Inspiracją dla Morcilla de Varsovia, czyli klasycznego tex-mex w fuzji z warszawskim podniebieniem, było połączenie lokalnej tradycji z energią ulicznego jedzenia – bez kompromisów i z dużą dawką charakteru.

Głodnych słodkości zaprasza Magia d’Italia. Ich Torta Mokka to świeży pomysł na słynną warszawską WZ-etkę po włosku: z kakaowym biszkoptem przełożonym aksamitnym kremem kawowym, lekką bitą śmietaną i warstwą powideł porzeczkowych, które razem z polewą czekoladową nadają całości szlachetnej głębi.

Warto zauważyć, że Nowa Karta Warszawy kryje w sobie nie tylko potrawy. Propozycje dla pełnoletnich gości opracowali kreatorzy smaku z Baru Koszyki, Upper Deck i Ragazzi, którzy sięgnęli po klasyki, ale dopełniając je takimi dodatkami jak miód lipowy, kurki, macerowana wiśnia, biała czekolada czy słona maca o cebulowo-czosnkowym aromacie.

– Nowa Karta Warszawy doskonale komponuje się z dynamicznym rytmem stolicy i oczekiwaniami jej otwartych na inspiracje mieszkańców oraz gości. Tworząc to wielowymiarowe menu, stawiamy na różnorodność nie tylko smaków serwowanych na talerzach, lecz także doznań artystycznych – bo Koszyki to przestrzeń spotkań, w której kulinarne wyzwania sąsiadują z koncertami, wystawami i żywą kulturą. Odwaga w łączeniu sprawdzonych receptur ze światowymi akcentami wynika z potrzeby autentyczności oraz dialogu, który najlepiej rozumieją ci, którzy szukają emocji i nowych doświadczeń. Właśnie takie podejście buduje współczesną tożsamość Warszawy – miasta odważnego, ale zawsze wiernego swoim korzeniom – podsumowuje Iwona Walendzik, Marketing & Communications Director, Globalworth Poland.

Hala Koszyki zaprasza wszystkich spragnionych nowych doznań do zapoznania się z propozycjami przygotowanymi przez szefów koszykowych kuchni. Od 3 października odwiedzający Koszyki będą mogli również sprawdzić, jak smakują trzy zwycięskie dania konkursowe. Nowe sezonowe menu będzie rozgrzewać gości pierwszego polskiego food hallu przez całą jesień.

Hala Koszyki przedstawia Nową Kartę Warszawy i zaprasza na celebrację kulinarnej tożsamości stolicy

Źródło: Hala Koszyki

Udostępnij!

Może zainteresują Ciebie

Szkoła z Łodzi ponownie triumfuje w Trophée Mille Poland 2025!

Najpiękniejsze miejsca na randkę w Warszawie – jak je wybrać?

Nowa siedziba Transgourmet Polska już działa w Poznaniu

Charytatywny Długi Stół z PositiveWays

II charytatywny live cooking na Ślęży

Gastrotargi SMAKKi po raz pierwszy razem z WorldFood Poland